Każdy sposób zagospodarowania nieruchomości jest dopuszczalny, o ile nie jest sprzeczny z obowiązującymi przepisami. Decyzja o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego nie jest więc decyzją uznaniową, lecz jej ustalenia są zależne od regulacji prawnych dotyczących projektowanego zamierzenia inwestycyjnego i obszaru, na którym takie zamierzenie ma być zlokalizowane. Decyzja ta stanowi prawnie określoną formę oceny dopuszczalności lokalizacji inwestycji w danym miejscu, w świetle powszechnie obowiązującego prawa. Organ ustalający lokalizację projektowanej inwestycji, aby odmówić jej lokalizacji w sposób wnioskowany przez inwestora, musi wykazać niezgodność wnioskowanej lokalizacji z przepisami prawa. Tak wynika w wyroku WSA w Gdańsku z 11 marca 2020 r. sygn. II SA/Gd 615/19.
Sąd wskazał, że odmowa ustalenia lokalizacji inwestycji celu publicznego musi się opierać na wyraźnej sprzeczności zamierzenia inwestycyjnego z przepisem prawa nakładającym konkretne ograniczenia. Odnosząc się do sprawy, Sąd wskazał, że takiej sprzeczności nie wykazała skarżąca, podobnie jak i nie dopatrzył się jej sąd orzekający. Organ administracji, nie jest władny kontestować przebieg inwestycji zaplanowanej przez inwestora, bowiem wiąże go jego wniosek w tym zakresie. Sugestie skarżącej co do przebiegu inwestycji również nie mogą mieć wpływu na prawidłowość wydanego w sprawie rozstrzygnięcia (…) wniosek o ustalenie warunków, określenie granic terenu, dla którego mają zostać ustalone warunki zabudowy, należy do wnioskodawcy. Organ zatem nie może granic tego terenu określać odmiennie, w szczególności dokonywać jego podziału, modyfikacji lub zawężenia.
Źródło: CBOSA