WSA: Relacje między radnym a wójtem mają co do zasady wewnętrzny charakter. Dotyczy to także odpowiedzi na interpelacje, które nie podlegają zaskarżeniu do sądu administracyjnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku wydał postanowienie dotyczące prawnego charakteru interpelacji radnych oraz udzielanych na nie odpowiedzi. Złożona do WSA skarga radnego zarzucającego bezczynność prezydentowi miasta została odrzucona, gdyż jej rozpoznanie nie mieściło się w obszarze właściwości sądu administracyjnego.
Skarga skardze nierówna - którą rozpozna sąd administracyjny?
W opisywanym postanowieniu Sąd wyjaśnił, dlaczego skarga radnego na bezczynność organu wykonawczego (wójta) nie może być rozpoznana przez sąd administracyjny. Zagadnienie to jest istotne o tyle, że co do zasady skargi na bezczynność trafiają na wokandę często. Niezależnie od charakteru danej sprawy, sąd administracyjny zawsze rozpoczyna pracę nad wniesioną skargą od jej zbadania pod kątem dopuszczalności. Przedmiot skargi jest wówczas zestawiany z treścią art. 3 prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (p.p.s.a.), z którego w znacznej mierze wynika zakres właściwości tych sądów.
Ocena dopuszczalności rozpoznania skargi radnego na bezczynność organu, do którego skierował interpelację, opiera się na podstawie prawnej takiej interpelacji. W tym przypadku był to art. 24 ust. 3 ustawy o samorządzie gminnym (u.s.g.), z którego wynika prawo kierowania przez radnych do wójta interpelacji i zapytań w sprawach bieżących. Z kolejnych przepisów wynika forma i sposób załatwienia interpelacji, w tym obowiązek udzielenia odpowiedzi przez wójta lub osobę przez niego upoważnioną w terminie 14 dni. Ustawodawca przewidział również podanie treści interpelacji oraz odpowiedzi w Biuletynie Informacji Publicznej, na stronie internetowej gminy i w inny sposób zwyczajowo przyjęty.
Sąd interpretuje szczególnie ważny przepis
Jak przekazał Sąd, odpowiedzi na interpelacje nie można jednak utożsamiać z aktami ani czynnościami, o których mowa w art. 3 p.p.s.a. Przyjmuje się, że aby uznać dane działanie organu administracji publicznej za taki akt lub czynność, konieczne jest spełnienie następujących wymogów:
- akt nie może być decyzją ani postanowieniem wydanym w postępowaniu jurysdykcyjnym, egzekucyjnym lub zabezpieczającym
- akt musi mieć charakter zewnętrzny, tj. musi zostać skierowany do podmiotu niepodporządkowanego organizacyjnie ani służbowo organowi wydającemu akt czy podejmującemu czynność
- musi być skierowany do konkretnego, indywidualnego adresata
- musi dotyczyć spraw z zakresu administracji publicznej, czyli obejmować władcze działania organów, którymi przesądzają o treści uprawnień czy obowiązków adresata
- musi obejmować uprawnienia lub obowiązki wynikające z przepisów powszechnie obowiązującego prawa
Kilka słów o charakterze odpowiedzi udzielanych radnym
Odpowiedź na interpelację czy zapytanie radnego nie spełnia tych kryteriów. Nie jest bowiem przykładem władczego działania organu kierowanego do niepodporządkowanego mu podmiotu. Nie dotyczy także praw podmiotowych przysługujących jednostce na gruncie prawa powszechnie obowiązującego. Sądy administracyjne przyjmują, że relacja na linii radny - organ wykonawczy (w tym przypadku - wójt) ma charakter wewnętrzny i w taki sposób należy traktować chociażby interpelacje, zapytania czy żądania udostępnienia materiałów. Nie jest to stanowisko odosobnione. Sąd powołał się bowiem m.in. na prawomocne orzeczenie WSA w Krakowie z 12 czerwca 2019 r. (sygn. III SA/Kr 278/19).
Mając to na uwadze, gdański WSA potraktował skargę radnego na bezczynność wójta jako niemieszczącą się w granicach właściwości sądów administracyjnych.
Postanowienie WSA w Gdańsku z 9 marca 2026 r. (sygn. III SAB/Gd 87/26) - orzeczenie nieprawomocne
Źródło: CBOSA