Ten serwis używa cookies i podobnych technologii, brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Więcej »

Zrozumiałem

Cyberoszustwa wyrastają na jedno z największych zagrożeń finansowych Polaków

Cyberoszustwa wyrastają na jedno z największych zagrożeń finansowych Polaków fot.canva

2025 r. był momentem przełomowym dla ochrony danych osobowych w Polsce. Liczba incydentów cyberbezpieczeństwa wzrosła o 100 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim, a skala działań cyberprzestępców zaczęła realnie przekładać się na bezpieczeństwo finansowe obywateli. Wszystko wskazuje na to, że w 2026 r. cyberoszustwa dołączą do głównych obaw finansowych Polaków – obok inflacji i nagłych, nieprzewidzianych wydatków.

Z danych Ministerstwa Cyfryzacji wynika, że do początku grudnia 2025 r. w Polsce zarejestrowano ponad 222 tys. incydentów cyberbezpieczeństwa - dwukrotnie więcej niż rok wcześniej. Równolegle CERT Polska tylko w okresie od stycznia do listopada zablokowało ponad 1,8 mln podejrzanych wiadomości SMS wykorzystywanych w kampaniach phishingowych. Te liczby pokazują nie tylko wzrost zagrożeń, ale przede wszystkim ich masowy i zautomatyzowany charakter. Cyberoszustwa coraz rzadziej są dziełem pojedynczych sprawców, a częściej stoją za nimi zorganizowane grupy działające według powtarzalnych schematów.

Bardziej boimy się hakerów niż utraty pracy

Zmiana ta znajduje odzwierciedlenie w nastrojach konsumentów. Jak wynika z badania „Portfele Polaków u progu 2026 roku: oszczędności i obawy”, przeprowadzonego na zlecenie serwisu ChronPESEL.pl i Krajowego Rejestru Długów, 28 proc. respondentów wskazuje ryzyko utraty pieniędzy w wyniku cyberoszustw jako jedno z największych zagrożeń dla swoich finansów. To więcej niż obawa przed brakiem oszczędności (25 proc.) czy utratą pracy lub spadkiem dochodów (22 proc.). Wyżej na liście lęków znajdują się jedynie inflacja (57 proc.) oraz niespodziewane duże wydatki, takie jak koszty leczenia czy remontu (47 proc.).

Obawy te nie rozkładają się równomiernie. W grupie osób powyżej 65. roku życia lęk przed cyberoszustwami deklaruje 39 proc. badanych, wobec 21 proc. wśród osób w wieku 18–24 lata. To pokazuje, że choć młodsi czują się swobodniej w świecie cyfrowym, nie oznacza to automatycznie mniejszego ryzyka. Oszuści coraz częściej wykorzystują rutynę, pośpiech i nadmierne zaufanie, niezależnie od wieku ofiary.

Cyberoszustwa wchodzą w fazę masową

Prognozy na 2026 r. wskazują, że cyberprzestępcy będą nadal korzystać z dobrze znanych metod, takich jak fałszywe SMS-y czy e-maile, ale coraz częściej łączyć je z narzędziami opartymi na sztucznej inteligencji. Spoofing numerów telefonów, manipulacja głosem oraz deepfake’i sprawiają, że granica między autentycznym kontaktem a próbą oszustwa staje się coraz trudniejsza do rozpoznania. Koszt przeprowadzenia ataku spada, a jego potencjalny zasięg rośnie.

Presja przesuwa się na instytucje

Rosnąca skala wyłudzeń sprawia, że w 2026 r. ochrona danych osobowych stanie się jednym z filarów bezpieczeństwa finansowego gospodarstw domowych. Jednocześnie presja będzie rosnąć także po stronie instytucji – banków, operatorów telekomunikacyjnych, dostawców energii czy administracji publicznej – by nie tylko ostrzegały przed oszustwami, ale ograniczały ich skutki tam, gdzie to możliwe. Nie zmienia to jednak faktu, że nawet najlepsze systemy zabezpieczeń nie są w stanie zastąpić ostrożności użytkownika.

Choć precyzyjne oszacowanie realnych strat finansowych pozostaje trudne, dynamika incydentów i skala prób wyłudzeń wskazują, że problem ma już charakter systemowy. Rok 2026 pokaże, czy za rosnącą świadomością społeczną pójdą równie zdecydowane działania instytucji, czy też ochrona danych osobowych pozostanie w praktyce indywidualnym obowiązkiem każdego użytkownika usług cyfrowych.

Źródło: IP

Wt., 3 Lt. 2026 0 Komentarzy Dodane przez: Ewelina Kocemba