Europejski Komitet Regionów opublikował doroczny "Raport o stanie regionów i miast 2025" oraz wystosował apel do unijnych instytucji o utrzymanie silnej, opartej na współpracy polityki spójności. W liście skierowanym do członków Nowego Sojuszu na rzecz Spójności przewodnicząca Komitetu, Kata Tüttő, ostrzega przed zagrożeniem centralizacji i marginalizowania samorządów w nowym budżecie UE.
Europa na rozdrożu
W chwili, gdy Unia Europejska przygotowuje się do negocjacji nad nowymi Wieloletnimi Ramami Finansowymi (WRF) 2028-2034, Komitet Regionów podkreśla, że decyzje podjęte w najbliższych miesiącach zadecydują o przyszłości europejskiej współpracy terytorialnej. Opublikowany właśnie "Raport o stanie regionów i miast 2025" (pełna wersja poniżej w załączniku) przedstawia nie tylko dane i analizy, ale także apel o zachowanie fundamentalnej roli samorządów w kształtowaniu polityk unijnych.
– „Ten raport to nie tylko obraz sytuacji w regionach. To wezwanie do działania i przypomnienie, że przyszłość Europy budowana jest oddolnie – w miastach, gminach i regionach” – pisze w liście przewodnicząca Komitetu, Kata Tüttő.
Samorządy jako motor zmian
Komitet przypomina, że władze lokalne i regionalne odpowiadają za dwie trzecie inwestycji publicznych w Unii i realizują około 70% unijnego prawodawstwa. To właśnie one są najbliżej obywateli i najlepiej rozumieją lokalne potrzeby – od neutralności klimatycznej po mieszkalnictwo i edukację.
Raport wskazuje liczne przykłady dobrych praktyk: neutralne klimatycznie przemysły w Górnej Austrii, Obserwatorium Sprawiedliwej Transformacji w Asturii, program dostępnych mieszkań w Pradze czy centrum innowacji bateryjnych w Göteborgu. Wszystkie te inicjatywy – jak podkreśla Komitet – pokazują, że „transformacja dzieje się na poziomie lokalnym”.
Kontrowersyjna propozycja budżetowa
Najwięcej emocji budzi jednak zaprezentowana przez Komisję Europejską w lipcu propozycja nowego budżetu UE. Zakłada ona odejście od dotychczasowych zasad wdrażania funduszy i przejście na system „jednego planu na państwo członkowskie”.
Komitet Regionów ostrzega, że takie rozwiązanie może prowadzić do nacjonalizacji funduszy unijnych, ograniczenia wpływu samorządów oraz zerwania bezpośredniego związku między UE a jej regionami i miastami. – „To nie jest kwestia techniczna, lecz wybór polityczny. Budżet UE to nie tylko liczby – to manifest wartości i wizji Europy, jaką chcemy budować” – zaznacza Tüttő.
Apel o odnowienie partnerstwa wielopoziomowego
W liście skierowanym do członków Nowego Sojuszu na rzecz Spójności Komitet wzywa do utrzymania polityki spójności jako filaru integracji europejskiej. Domaga się też wprowadzenia trwałych mechanizmów gwarantujących udział władz lokalnych w planowaniu i wdrażaniu unijnych programów – tak, by regiony i miasta pozostały „aktywnymi partnerami, a nie biernymi beneficjentami”.
Komitet pozytywnie ocenia pojawienie się w nowych programach unijnych – takich jak Horizon Europe, Erasmus+ czy Europejski Fundusz Konkurencyjności – zasad horyzontalnych, m.in. równości płci. Jednocześnie podkreśla, że bez realnych narzędzi wdrożeniowych te zapisy mogą pozostać jedynie deklaracją.
Europa bliska obywatelom
Przewodnicząca Tüttő kończy swój apel słowami, które są jednocześnie przesłaniem raportu: „Siła Europy tkwi w jej jedności w różnorodności. W zdolności do łączenia globalnych ambicji z lokalną rzeczywistością. W umiejętności słuchania, wzmacniania i wspólnego działania.”
Komitet Regionów zapowiada, że będzie współpracował z Parlamentem Europejskim, Komisją i Radą UE, aby zapewnić, że przyszłe ramy finansowe będą odzwierciedlały tę wizję – Europy konkurencyjnej, odpornej i bliskiej obywatelom. Europy regionów i miast.