Już po raz 35 odbyła się Watra na Obczyźnie. Watra to ogień przy, którym zasiadały kiedyś pokolenia Łemków, śpiewając i rozmawiając w swoim ojczystym języku. Dziś ma zupełnie inny wymiar i znaczenie, to wyjątkowy festiwal kultury etnicznej.
Impreza odbywa się w Michałowie (powiat polkowicki). Jest objęta honorowym patronatem wojewody dolnośląskiego i starosty polkowickiego. Tego lata otwierał ją Henryk Czekajło, członek zarządu powiatu polkowickiego.
Tradycyjny płomień rozpala najstarszy mieszkaniec wsi, a watra płonie przez cały czas trwania festiwalu. Również w tym roku najstarszym mieszkańcem Michałowa, okazał się 87-letni Michał Chawura. Pomimo upałów na imprezę przybyło wiele osób, zarówno starszych jak i młodych, które kochają kulturę i dobrą łemkowską zabawę.
- Cieszę się, że przyjechali nie tylko Łemkowie, dla których jest to okazja do wzmocnienia tożsamości narodowej, ale również sympatycy kultury łemkowskiej, folkowej- podkreśla Irena.
Impreza nosi nazwę „Watra na Obczyźnie” ponieważ rodzinnymi stronami Łemków, są Karpaty. I to właśnie z tęsknoty za urokami Beskidu Niskiego zrodziła się potrzeba organizacji Watry w Michałowie.
Ogromną popularnością cieszyły się łemkowskie, lokalne zespoły, jak również koncerty zespołów prezentujących muzykę zupełnie innych obszarów etnicznych. A wszystko to w najnowocześniejszych aranżacjach. W tym roku na scenie wystąpiły między innymi: Krambabula, Nadija, Bojky, Burjan, Tryswawisim, Coolbaba, Prypadok, Lemko Tower, Zoria, Studenka oraz Roztoka, a także wiele innych grup.
Źródło: SP w Polkowicach