WSA: Organy pomocy społecznej nie są w stanie zaspokoić potrzeb każdego, kto wnosi o przyznanie mu pomocy. Mechanizmy pomocy społecznej opierają się w sporej mierze na uznaniowości z uwagi na ich finansowe ograniczenia. Fundusze należy umiejętnie rozdzielać pomiędzy rosnącą liczbę osób wymagających wsparcia, wśród których nie każdy otrzyma to, o co wnosił.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie oddalił skargę strony, której odmówiono prawa do zasiłku celowego. Dodatkowe pieniądze, które miały posłużyć do sfinansowania zakupu piecyka gazowego, miały przysługiwać w formie zasiłku opisanego w art. 41 pkt 1 ustawy o pomocy społecznej. Spór, jaki wywiązał się między skarżącym a organem pomocy społecznej, dotyczył w znacznej mierze uzasadnienia takiego wydatku. Wobec braku stosownej ekspertyzy, wątpliwym pozostawało, czy konieczny jest zakup nowego piecyka, czy wystarczająca będzie naprawa dotychczas używanego. Szereg pytań organu wynikał również z faktu, że wnioskodawca nie był właścicielem zamieszkiwanego lokalu - co sugerowałoby odpowiedzialność innej osoby za dokonanie napraw. Mając to na uwadze, uwzględniając wyjątkowy, fakultatywny i uznaniowy charakter specjalnego zasiłku celowego, organ pomocy społecznej odmówił przyznania pomocy.
Po rozpoznaniu skargi, Sąd podtrzymał wcześniejsze decyzje. Zwrócił przy tym uwagę na praktyczną stronę narzędzi zabezpieczenia społecznego, za pomocą których nie da się wesprzeć każdej potrzebującej osoby. Należy bowiem zauważyć, że sam przepis ustanawiający możliwość przyznania specjalnego zasiłku celowego wprowadził formułę "może być przyznany". Oznacza to, że decyzja o zastosowaniu tej formy pomocy jest decyzją uznaniową. Nie zależy ona - rzecz jasna - wyłącznie od woli organu, który podejmując rozstrzygnięcie, musi kierować się ogólnymi zasadami i celami pomocy społecznej, wynikającymi z art. 3 u.p.s. Oprócz tego, konieczne jest jednak także zdanie sobie sprawę z finansowych ograniczeń w tym obszarze. Jak wskazał Sąd, zgłoszone potrzeby muszą odpowiadać nie tylko celom, lecz także mieścić się w możliwościach organu pomocy społecznej. Bezsprzecznym prawem, a wręcz obowiązkiem organu, jest rozwaga w korzystaniu ze swoich środków finansowych. Posiadane fundusze są rozdzielane między stale rosnącą grupę beneficjentów pomocy społecznej, co wiąże się z potrzebą ich limitowania.
Mając na uwadze, że w opisywanej sprawie skarżący nie był właścicielem zamieszkiwanego lokalu, a także nie dysponował zgodą na remont czy zakup nowego pieca, przyznanie środków byłoby działaniem bezcelowym i nietrafionym. Samorządowe kolegium odwoławcze, czyli organ II instancji, zaproponowało potencjalne wyjście z tej sytuacji. Rozwiązaniem mogłoby być przyznanie zasiłku celowego na zakup urządzenia celem zapewnienia stosownej temperatury w mieszkaniu, co jednocześnie nie powodowałoby konieczności trwałej, fizycznej ingerencji w lokal. I w tym przypadku ostatnie słowo w sprawie zasiłku podjąłby organ - decyzja w tej sprawie wciąż byłaby decyzją uznaniową.
Wyrok WSA w Olsztynie z 13 listopada 2025 r. (sygn. II SA/Ol 307/25) - orzeczenie nieprawomocne
Źródło: CBOSA