Młodzi mieszkańcy powiatu kartuskiego zyskali nie tylko bezcenną wiedzę merytoryczną, która ułatwi im zawodowy start. Przede wszystkim uwierzyli, że warto marzyć – o ciekawej pracy i o piękniejszym życiu.
Powiat Kartuski to prawdziwy „weteran" w realizacji zadań Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki, mający już na koncie dziesięć projektów dofinansowanych 5,3 mln zł wsparcia. Doświadczenie procentuje: operatywność koordynatorów i umiejętność szukania oszczędności doprowadziła choćby do tego, że na kurs prawa jazdy, wchodzącego w skład wyróżnionego projektu, wysłano aż 110 młodych osób, czyli prawie dwa razy więcej niż zakładano. Z cross-financingu udało się zakupić tablice interaktywne, znacząco podnoszące efektywność nauki angielskiego.
Olga Walaszkowska, dyrektor Biura Rozwoju Starostwa Powiatowego w Kartuzach, przyznaje, że ten projekt to jeden z wdzięczniejszych na długiej liście unijnych realizacji. – Inwestycja w młodych ludzi przynosi nie tylko wymierne efekty, ale przede wszystkim ogromną satysfakcję i dumę. Ze wzruszeniem obserwowaliśmy naszych beneficjentów podczas konferencji podsumowującej projekt. Widać było, jak bardzo się zmienili, jak bardzo dodatkowe zajęcia podbudowały ich merytorycznie i psychicznie. Jesteśmy spokojni o ich zawodową przyszłość – cieszy się Olga Walaszkowska.
Jedną z tych, która na pewno sobie poradzi w życiu, jest 18-letnia Patrycja Lewańczyk, uczennica trzeciej klasy technikum informatycznego w Żukowie. Jeszcze trzy lata temu nie wiedziała, co chce robić w życiu. Wahała się między zawodem adwokata a nauczycielki języka angielskiego, choć świetnie by sobie poradziła w obu fachach (zwłaszcza w adwokackim – tak zręcznie punktowała nieścisłości w pytaniach podczas wywiadu). Patrycja jest już praktycznie zdecydowana: – Zajęcia dały mi odwagę do tego, by marzyć o pracy, która będzie zgodna z moją pasją: grafiką i fotografią cyfrową. Zamierzam iść do szkoły policealnej na kierunek fotografia – zapowiada. Ze szkoleń najmilej wspomina plenerowe zdjęcia w Gaju Świętopełka w Kartuzach. Wcześniej to było jedno z jej ulubionych miejsc, od teraz – ważny punkt w życiorysie. – To był mój pierwszy duży, profesjonalny plener z udziałem zawodowego fotografa, od którego wiele się nauczyliśmy – opowiada.
Grafika i fotografia cyfrowa znalazły się w programie kółka informatycznego, jednego z sześciu bloków projektu. Tematyka zajęć została starannie dobrana, tak by uwzględnić preferencje młodych ludzi, ale także specyfikę i potrzeby lokalnego rynku pracy. 797 uczniów, którzy wzięli udział w projekcie, mogło również uczestniczyć w kursie prawa jazdy (kat. B i C), spawalnictwa, zajęciach kółka regionalno-gastronomicznego (większość już znalazła pracę w trójmiejskich hotelach i restauracjach), nauce języka angielskiego (o tematyce dostosowanej do profilu zawodowego uczniów). Ogromną popularnością cieszył się też kurs AutoCAD, który umożliwiał zdobycie tak pożądanych na rynku pracy certyfikatów I i II stopnia.
O pracę nie musi już się martwić Michał Rogalewski, który brał udział w kursie spawalnictwa. Na zakończenie kursu wszyscy uczestnicy otrzymali certyfikaty honorowane w Unii Europejskiej. Michał na razie nigdzie się nie wybiera – od momentu, w którym zaczął myśleć o szukaniu pracy, do przekroczenia jej progów minęło może kilkanaście godzin. Jest zatrudniony w firmie Artstal, specjalizującej się w kowalstwie artystycznym. Przyznaje, że zajęcia i certyfikat bardzo pomogły mu w staraniach o pracę. Poleca takie formy dokształcania wszystkim rówieśnikom: – Miłym zaskoczeniem była intensywność oraz bardzo praktyczny charakter zajęć. Po zakończeniu kursu czułem się na siłach podjąć pracę w zawodzie.
Olga Walaszkowska, dyrektorka Biura Rozwoju Starostwa Powiatowego w Kartuzach: Gastronomia, obsługa specjalistycznych programów IT, kurs prawa jazdy i spawalnictwa – postawiliśmy na te zawody i kompetencje, które ułatwią młodym mieszkańcom powiatu start w dorosłość. Doświadczenia tych, którzy już ukończyli szkoły, są bardzo krzepiące. Znacznie łatwiej o pracę, gdy ma się przygotowanie merytoryczne, ale i większą wiarę, pewność siebie. A to jeden z niemierzalnych, ale bardzo ważnych korzyści tego typu projektów.
Patrycja Lewańczyk, uczennica III klasy technikum informatycznego w Żukowie: Fotografia to moja pasja od dawna. Zajęcia pozwoliły mi uzupełnić wiedzę, poznałam od podszewki wszystkie funkcje zaawansowanych aparatów i techniki robienia nietuzinkowych zdjęć. Na zajęciach z tworzenia stron internetowych nauczyłam się, jak trafić do klienta, poznać jego potrzeby i zaproponować mu najlepszy produkt. Myślę, że te doświadczenia bardzo pomogą mi w przyszłej pracy – po zajęciach nie wyobrażam sobie innej przyszłości niż praca w zawodzie grafika/fotografa.
Michał Rogalewski, uczestnik: Już wcześniej myślałem o kursie spawalnictwa, więc informacja o darmowym szkoleniu bardzo mnie ucieszyła. Zgłosiłem się bez namysłu. Momentami było ciężko, zajęcia były bowiem bardzo intensywne (kilka razy w tygodniu po parę godzin), ale wysiłek się opłacił. Certyfikat ukończenia kursu bardzo pomógł mi w znalezieniu pracy. Już w pierwszych dniach okazało się, że wiedza z zajęć jest bardzo trafiona i praktyczna – nie miałem żadnych problemów z adaptacją do pracy.
Źródło: Dobre praktyki EFS w Polsce, Projekty wyróżnione w konkursie „Dobre praktyki EFS 2010", MRR