Ten serwis używa cookies i podobnych technologii, brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Więcej »

Zrozumiałem

Prawa pracownicze (56). Obniżenie wymiaru etatu zamiast urlopu wychowawczego

Prawa pracownicze (56). Obniżenie wymiaru etatu zamiast urlopu wychowawczego fotolia.pl

Kodeks pracy dopuszcza sytuację, w której pracownik ma uprawnienie alternatywne do urlopu wychowawczego. Może z niego skorzystać ten, kto pracuje na więcej niż pół etatu.

Zamiast skorzystania z urlopu wychowawczego, pracownik może wybrać pracę w niższym wymiarze. A to dlatego, że ma prawo złożyć wniosek o obniżenie wymiaru czasu pracy do wymiaru nie niższego niż połowa pełnego wymiaru czasu pracy w okresie, w którym mógłby korzystać z takiego urlopu. Oczywiście u pracodawcy, który go zatrudnia, a pracodawca jest zobowiązany uwzględnić jego prośbę.

- Zastrzeżenie, iż z prawa tego może skorzystać wyłącznie pracownik „uprawniony do urlopu wychowawczego" oznacza, że tego rodzaju obniżenie wymiaru czasu pracy nie może przekroczyć 35 (lub 36) miesięcy w okresie do upływu roku kalendarzowego, w którym dziecko ukończy 6. rok życia. Dotyczy to także specjalnego urlopu wychowawczego w związku ze sprawowaniem opieki nad dzieckiem niepełnosprawnym - w tym przypadku ów okres trwa do ukończenia przez dziecko 18. roku życia – tłumaczy Mirosław Włodarczyk w Krzysztof W. Baran (red.) Kodeks pracy. Komentarz, wyd. III, opublikowano: WK 2016.

Brak prawa do urlopu wychowawczego zwalnia pracodawcę od obowiązku uwzględnienia wniosku – podaje Maria Teresa Romer w Prawo pracy. Komentarz, wyd. V, opublikowano: LexisNexis 2012.

Kodeks pracy nakazuje wprost, aby obniżenie wymiaru czasu pracy nie przekraczało połowy czasu obowiązującego danego pracownika. Zatem uprawnionym do skorzystania z obniżenia wymiaru etatu może być tylko ten, kto pracuje na więcej niż pól etatu. Inaczej nie spełni kodeksowego wymogu. 

Wniosek o obniżenie wymiaru etatu pracownik składa na 21 dni przed rozpoczęciem wykonywania pracy w obniżonym wymiarze czasu pracy. A stanie się, jeśli terminu nie dochowa? Jeżeli wniosek został złożony bez zachowania terminu, pracodawca obniża wymiar czasu pracy nie później niż z upływem 21 dni od dnia złożenia podania.

Znaczenie ma forma wniosku. - Tylko wniosek złożony na piśmie ma dla pracodawcy wiążący charakter; złożenie takiego wniosku w innej formie powoduje, że pracodawca może odmówić jego realizacji, lecz może go także uwzględnić, choć względy bezpieczeństwa obrotu prawnego przemawiają za pisemną formą omawianego wniosku – przypomina Krzysztof Rączka w Małgorzata Maria Gersdorf, Michał Raczkowski, Krzysztof Rączka, Kodeks pracy. Komentarz, wyd. III, opublikowano: LexisNexis 2014.

Zmniejszenie wymiaru czasu pracy ma swoje konsekwencje finansowe. Skutkuje odpowiednim obniżeniem wynagrodzenia. Ale nawet jeśli będzie oni niższe niż minimalne wynagrodzenie za pracę, to i tak nie wpłynie to negatywnie na ewentualną możliwość skorzystania z zasiłku dla bezrobotnych.

- Skorzystanie przez pracownika uprawnionego do urlopu wychowawczego z obniżonego wymiaru czasu pracy na podstawie art. 186 [7]ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy ma ten skutek, że okres takiego zatrudnienia podlega wliczeniu do 365 dni przypadających w okresie 18 miesięcy poprzedzających dzień zarejestrowania (art. 71 ust. 1 pkt 2 lit. a/ ustawy z dnia 20 kwietnia 2004 r. o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy) również w sytuacji, gdy w okresie obniżonego wymiaru czasu pracy pracownik nie osiągał co najmniej minimalnego wynagrodzenia za pracę – orzekł Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie w wyroku z 15 listopada 2013 r., sygn. akt II SA/Rz 1027/13.

Stosunek pracy pracownika uprawnionego do urlopu wychowawczego, który nie korzysta z tego urlopu, ale korzysta z prawa do obniżenia wymiaru czasu pracy, podlega szczególnej ochronie przed wypowiedzeniem. Przy czym przysługuje mu ona nie dłużej niż przez łączny okres 12 miesięcy.

Pt., 10 Mrz. 2017 0 Komentarzy
Sylwia Cyrankiewicz-Gortyńska
sekretarz redakcji Sylwia Cyrankiewicz-Gortyńska