Selektywne zbieranie odpadów komunalnych w podziale na trzy frakcje (zmieszane odpady, szkło lub papier i pozostałe suche) jest sposobem, który został przyjęty w 480 gminach, natomiast w podziale na dwie frakcje, czyli na „suche / mokre” w 159 gminach. Gminy, które organizując samodzielnie system selektywnego zbierania odpadów komunalnych ustanowiły podział na odpady „mokre – suche” oraz łączne zbieranie tzw. „odpadów suchych” nie dostarczają dobrej jakości surowca. Aktualnie 1840 gmin zbiera odpady w systemie opartym na czterech lub więcej pojemnikach i taki podział daje najwyższy poziom recyklingu, przygotowania do ponownego użycia i odzysku innymi metodami niektórych frakcji odpadów komunalnych.
W skali kraju poziom recyklingu i przygotowania do ponownego użycia ww. czterech frakcji odpadów komunalnych w 2014 roku oraz w 2015 roku wyniósł 26%, co stanowi zaledwie połowę poziomu wymaganego do osiągnięcia w roku 2020, co jest niezwykle niepokojącym zjawiskiem i wskazuje na konieczność intensyfikacji działań mających na celu osiągnięcie wymaganych poziomów.
W związku z powyższym selektywne zbieranie odpadów w podziale na zmieszane, szkło i pozostałe „suche”, a następnie przekazanie do dalszej segregacji, nie jest najbardziej optymalnym sposobem selektywnego zbierania odpadów komunalnych, gdyż nie zapewni osiągnięcia poziomu selektywnego zbierania wymaganego przez unijne przepisy.
Za niespełniony został uznany warunek dotyczący podjęcia działań zmierzających do osiągnięcia poziomów recyklingu i rzygotowania do ponownego użycia czterech frakcji odpadów komunalnych (papieru, metali, tworzyw sztucznych i szkła) określonych dyrektywami UE. Działania, których oczekuje KE w tym zakresie to m.in. ustanowienie jednolitych standardów selektywnej zbiórki odpadów w kraju. W przypadku niespełnienia warunków ex-ante, Polska może stracić ok. 1,3 mld euro na inwestycje związane z gospodarką odpadami. Wydanie tego rozporządzenia, pomimo fakultatywnej delegacji ustawowej, jest zatem konieczne.