Polska wchodzi w etap gwałtownego starzenia się społeczeństwa, a tempo zmian demograficznych zaczyna wyprzedzać możliwości instytucjonalnej opieki długoterminowej. Z najnowszego raportu Banku Gospodarstwa Krajowego wynika, że do 2060 roku liczba osób powyżej 75. roku życia podwoi się i osiągnie 5,8 mln. Już w 2040 r. populacja seniorów w tej grupie wiekowej ma wzrosnąć do 4,5 mln.
Eksperci wskazują, że bez pilnych reform Polska może stanąć w obliczu poważnego kryzysu opiekuńczego.
151 tysięcy miejsc – to wciąż za mało
Na koniec 2024 roku w kraju funkcjonowały 1583 domy opieki – w tym 903 Domy Pomocy Społecznej oraz 680 prywatnych placówek całodobowych. Oferowały one łącznie około 112 tys. miejsc. Dodatkowo działało 618 zakładów opiekuńczo-leczniczych i pielęgnacyjno-opiekuńczych, dysponujących ponad 39 tys. miejsc.
W sumie daje to nieco ponad 151 tys. miejsc opiekuńczych. W praktyce oznacza to, że wskaźnik dostępności dla populacji 75+ wynosi zaledwie 5 proc. Po wyłączeniu zakładów opiekuńczo-leczniczych i pielęgnacyjnych spada on do 3,7 proc. To poziom wyraźnie niższy niż w krajach Europy Zachodniej i Północnej, takich jak Niemcy, Holandia czy kraje skandynawskie.
Problemem pozostaje także czas oczekiwania. Na miejsce w Domu Pomocy Społecznej czeka się średnio około sześciu miesięcy. W sektorze prywatnym kolejki są krótsze – około dwóch miesięcy – jednak barierą bywa koszt pobytu.
Potrzeba podwojenia zasobów
Raport wskazuje, że jeśli Polska chciałaby osiągnąć poziom dostępności zbliżony do modelu holenderskiego, gdzie opieką instytucjonalną objętych jest około 6 proc. populacji 75+, konieczne byłoby zwiększenie liczby miejsc o co najmniej 33 tys. już przy obecnej liczbie seniorów.
Prognozy na 2040 rok są jeszcze bardziej wymagające. Aby zapewnić 6-procentową dostępność przy przewidywanej liczbie 4,5 mln osób w wieku 75+, potrzebnych byłoby około 276 tys. miejsc. Oznacza to konieczność stworzenia przynajmniej 124 tys. nowych miejsc, czyli w praktyce podwojenia obecnych zasobów.
W stronę modelu środowiskowego
Eksperci podkreślają, że samo zwiększanie liczby placówek nie wystarczy. Efektywny system powinien opierać się na rozwoju usług środowiskowych i mieszkalnictwa wspomaganego, a opiekę instytucjonalną traktować jako rozwiązanie dla osób wymagających całodobowego wsparcia.
Obecny system mieszany – publiczno-prywatny – wymaga wzmocnienia zarówno infrastruktury, jak i opieki domowej. Bez rozbudowy usług świadczonych w miejscu zamieszkania seniorów oraz bez wsparcia dla opiekunów rodzinnych presja na domy opieki będzie systematycznie rosła.
Czas na decyzje
Demografia nie pozostawia złudzeń – liczba osób w wieku poprodukcyjnym będzie rosnąć, a rodziny coraz częściej nie będą w stanie samodzielnie zapewnić bliskim całodobowej opieki. Wyzwanie ma charakter systemowy i długofalowy.
Raport BGK wskazuje jednoznacznie: bez strategicznych decyzji inwestycyjnych i organizacyjnych Polska może w najbliższych dekadach zmierzyć się z niedoborem miejsc opieki, wydłużającymi się kolejkami i rosnącym obciążeniem rodzin. Starzejące się społeczeństwo wymaga nie tylko diagnozy, lecz przede wszystkim konsekwentnych działań.
Pełny raport dostępny jest TUTAJ.
Źródło: BGK