W Polsce z nowotworami hematologicznymi zmaga się ponad 100 tys. pacjentów, a każdego roku taką diagnozę słyszy około 6 tys. osób.
Przyspieszyć rozpoznanie choroby może proste badanie – morfologia krwi obwodowej. To właśnie na jej podstawie diagnozowanych jest m.in. aż 40 proc. przypadków przewlekłej białaczki szpikowej – wskazują eksperci kampanii „Odpowiedź masz we krwi”. Podkreślają oni potrzebę powrotu rutynowej morfologii do pakietu badań wykonywanych obowiązkowo w ramach medycyny pracy.
Rok 2019 przyniósł wiele pozytywnych zmian dla pacjentów hematologicznych, jednak specjaliści wskazują szereg wyzwań na kolejne miesiące.
Według Krajowego Rejestru Nowotworów liczba zachorowań na nowotwory układu krwiotwórczego i chłonnego wzrosła ponad dwukrotnie w ciągu ostatnich trzech dekad. Wczesne rozpoznanie choroby jest kluczowe dla skuteczności terapii.
Podstawowym badaniem, które pozwala lekarzowi pierwszego kontaktu wykryć nieprawidłowości, jest morfologia krwi obwodowej, która – jak wskazują eksperci – powinna być wykonywana raz do roku.
Jak podkreślają specjaliści wciąż wielu Polaków zbyt rzadko wykonuje to badanie. Dlatego są zgodni – morfologia krwi obwodowej powinna wrócić do pakietu badań wykonywanych obowiązkowo w ramach medycyny pracy. Badanie to zostało z niego wykreślone w 1996 roku.
Eksperci podkreślają, że w ciągu ostatnich kilku lat w hematologii i hematoonkologii dokonał się ogromny postęp. Pacjenci mają dostęp do szerokiej grupy leków, a hematologia onkologiczna staje się coraz bardziej spersonalizowana.
Źródło: Newseria