W czwartek 25 września br. po blisko dwóch tygodniach zamknięcia, wznowiona zostanie praca przejść granicznych z Białorusią. Przekroczenie granicy znów stanie się możliwe, jednak rząd pozostaje w gotowości do ponownego zamknięcia granicy, jeśli sytuacja bezpieczeństwa ulegnie pogorszeniu.
Bezpośrednią przyczyną zamknięcia wszystkich przejść granicznych między Polską a Białorusią były odbywające się w minionym tygodniu wspólne ćwiczenia wojskowe Federacji Rosyjskiej i Republiki Białorusi pod nazwą "Zapad-25". Budzące wiele niepokoju ćwiczenia m.in. inwazji militarnej na kraje NATO w połączeniu z masowym naruszeniem polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony nocą z 9 na 10 września, skłoniły polski rząd do wdrożenia szczególnych środków ostrożności. Ćwiczenia Zapad zakończyły się, a zagrożenie związane z agresywną postawą wschodnich sąsiadów (przynajmniej tymczasowo) zmalało. W związku z tym, możliwe stało się otwarcie granicy, z której pomimo licznych obostrzeń korzysta wielu przewoźników drogowych i kolejowych, dotkniętych skutkami niedawnej decyzji.
Stosowne rozporządzenie zostało już podpisane przez Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji Marcina Kierwińskiego i zacznie obowiązywać o północy z 24 na 25 września. Kierowcy samochodów osobowych będą mogli od tej pory korzystać z drogowego przejścia w Terespolu nieopodal Białej Podlaskiej, zaś samochody ciężarowe przekroczą granicę w Kukurykach - również w powiecie bialskim. Wznowiony zostanie także ruch na kolejowych przejściach granicznych Kuźnica Białostocka-Grodno, Siemianówka-Swisłocz oraz Terespol-Brześć.
Choć bezpośrednie zagrożenie związane z ćwiczeniami wojskowymi minęło, sytuacja związana z bezpieczeństwem naszych granic jest stale monitorowana. Z komunikatu Ministerstwa Infrastruktury wynika, że jeśli pojawi się zagrożenie - decyzja o ponownym zamknięciu granic zostanie podjęta bez wahania.
Źródło: MI