Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych Mirosław Wróblewski przedstawił uwagi do poselskiego projektu zmiany ustawy - Prawo oświatowe. W opinii organu aktualna wersja projektu jest nieprecyzyjna i nie rozstrzyga kluczowych kwestii niezbędnych do zapewnienia odpowiedniego poziomu bezpieczeństwa danych.
Dobrymi chęciami jest piekło wybrukowane?
Złożony we wrześniu br. poselski projekt zmiany ustawy - Prawo oświatowe (P.oś.) zakłada wprowadzenie zakazu pobierania od uczniów i rodziców opłat za korzystanie z dziennika elektronicznego, bez względu na to, kto jest dostawcą takiego narzędzia. Bezpłatne miałyby być również poszczególne funkcjonalności e-dziennika, w tym zróżnicowanych i szczegółowych informacji, do których dostęp jest często przewidziany tylko w ramach dodatkowo płatnych pakietów.
Pomimo pozornie korzystnego charakteru proponowanych zmian zostały one ocenione krytycznie przez Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Zwrócił m.in. uwagę na fakt, że przewidziane w projekcie rozwiązanie utrzymuje dotychczasowy model funkcjonowania elektronicznych dzienników, w którym to podmioty komercyjne są dostawcami takich systemów. Nie jest to zatem rozwiązanie przełomowe z perspektywy rynkowej, ponieważ nie zakłada wprowadzenia nowego, ogólnodostępnego narzędzia oferowanego przez państwo. Najpoważniejsze zarzuty dotyczą jednak procedur przetwarzania danych osobowych. W ocenie Prezesa UODO wprowadzenie nowych rozwiązań w tym obszarze powinno zostać poprzedzone tzw. testem prywatności umożliwiającym stworzenie spójnego, kompleksowego i zgodnego z zasadami przetwarzania danych systemu cyfrowej dokumentacji szkolnej.
Bezpieczeństwo priorytetem - uważa Prezes UODO
Organ zwrócił także uwagę na konieczność przygotowania kompleksowych przepisów w zakresie cyberbezpieczeństwa. Mając na uwadze wysokie zagrożenie cyberatakami oraz przetwarzanie w e-dziennikach wrażliwych informacji na ogromną skalę, Prezes UODO podkreślił zasadność wprowadzenia dodatkowych narzędzi zabezpieczających takie dane, jak chociażby system certyfikacji, którego gwarantem staną się podmioty publiczne.
Odnosząc się do całokształtu projektu zmiany ustawy organ przedstawił szereg postulatów. Wśród nich znalazła się propozycja oparcia systemu dzienników elektronicznych na przepisach prawa powszechnie obowiązującego, kompleksowego uregulowania wszystkich obszarów przetwarzania danych, a także wprowadzenia systemowego uregulowania pozycji podmiotów przetwarzających poprzez nałożenie na nich obowiązku uzyskania dodatkowej certyfikacji. Prezes UODO oczekuje także przyznania właściwemu ministrowi kompetencji do prowadzenia publicznej bazy danych certyfikowanych podmiotów.
Aktualną wersję proponowanych rozwiązań Mirosław Wróblewski określił jako propozycje blankietowe i niewystarczające dla zapewnienia odpowiedniego poziomu cyberbezpieczeństwa, a zatem nieodpowiednie z perspektywy zasad zgodności z prawem, rzetelności, przejrzystości, integralności i poufności.
Z pełną treścią opinii Prezesa UODO można zapoznać się pod podanym odnośnikiem: uodo.gov.pl
Źródło: UODO