W tegorocznej kontroli przeprowadzonej przez Instytut Transportu Samochodowego (ITS) ujawniono, że około 80% płynów do spryskiwaczy dostępnych na polskim rynku nie spełnia deklaracji jakościowych podanych przez producentów na opakowaniach. Analiza ponad 100 produktów na przestrzeni ostatniego roku wskazuje na tendencję do pogarszania się parametrów w porównaniu z latami poprzednimi.
Jak wynika z badań Centrum Badań Materiałów w ITS, płyny są testowane pod kątem około 20 parametrów, z czego pięć–sześć jest krytycznych. Chociaż produkty nadal „łapią się” na minimalne wymagania stawiane płynom do spryskiwaczy, ich jakość systematycznie spada.
Problem zamarzania i koszty produkcji
Największa rozbieżność między deklaracjami a stanem rzeczywistym dotyczy temperatury krystalizacji, czyli momentu, w którym płyn przechodzi w stan stały. Temperatura ta jest często wyższa, niż deklarują producenci. Różnica rzędu 1–2°C, choć pozornie niewielka, ma duże znaczenie dla kierowców. Produkt reklamowany jako odporny na -20°C w praktyce może krystalizować się już przy -18°C lub -19°C. W układzie natryskowym może to prowadzić do zamarzania płynu już po jednej mroźnej nocy, a po rozpyleniu na szybę – do tworzenia cienkiej, trudnej do usunięcia warstwy lodu, co realnie wpływa na widoczność i bezpieczeństwo jazdy.
Rozbieżności te wynikają wprost z kosztów wytworzenia. Aby obniżyć temperaturę krystalizacji, konieczne jest użycie większej ilości alkoholu, który jest droższy. Zatem im mniejsza zawartość alkoholu, tym wyższa jest temperatura krystalizacji i niższa jakość produktu.
Toksyczność i błędne oznakowanie
Producenci, dążąc do obniżenia kosztów i temperatury zamarzania, najczęściej stosują alkohol w postaci etanolu, izopropylu, ale coraz częściej również metanolu. Metanol jest substancją skuteczną i tanią, ale jednocześnie silnie toksyczną. W zamkniętej kabinie samochodu może wywoływać podrażnienia oczu i skóry oraz zawroty głowy. Chociaż metanol jest dopuszczony do użycia w bardzo ograniczonym zakresie i wymaga odpowiedniego oznaczenia, kontrola Inspekcji Handlowej z 2024 roku wykazała, że w sześciu partiach zimowych płynów stwierdzono przekroczenie dopuszczalnej zawartości wynoszącej 0,6%, a na niektórych opakowaniach informacja o jego zawartości była podana w sposób utrudniający konsumentom jej dostrzeżenie. Ponadto, Inspekcja Handlowa ujawniła, że niektóre płyny zimowe były błędnie oznakowane, np. oznaczenie -15°C sugerowało płyn przejściowy, a nie w pełni zimowy. Stwierdzono także, że nie wszyscy producenci umieszczają na opakowaniach bezpieczne zamknięcia chroniące dzieci, co stwarza ryzyko przypadkowego kontaktu z toksyczną substancją.
Jakość czyszczenia i zbędne dodatki
Innym problemem jest słaba skuteczność czyszczenia, wynikająca z dodawania mniejszej ilości drogich dodatków czyszczących. Dobry płyn do spryskiwaczy powinien efektywnie usuwać brud, sól i tłuste osady, poprawiając przejrzystość szyb. Używanie produktów niskiej jakości, które pozostawiają smugi, negatywnie wpływa na działanie piór wycieraczek i może pogarszać widoczność, zwłaszcza przez refleksy świetlne nadjeżdżających samochodów, co stanowi realne zagrożenie dla bezpieczeństwa.
Eksperci ITS zwracają również uwagę na to, że producenci często dodają zbędne substancje, mające na celu sprawienie, aby płyny ładniej pachniały, miały fajniejszy kolor lub inaczej wyróżniały się na rynku. Takie dodatki mogą jednak negatywnie wpływać na właściwości płynu, a nawet uszkadzać lakier, np. pozostawiać na nim kolorowe obwódki. Nie zauważono przy tym bezpośredniego związku między ceną a jakością – na rynku trafiają się zarówno drogie płyny niespełniające wymagań, jak i tańsze, które całkiem dobrze sobie radzą.
Rekomendacje dla kierowców
Specjaliści Instytutu Transportu Samochodowego apelują do kierowców o ostrożność przy wyborze i dokładne sprawdzanie opakowania i etykiety, na której powinny znajdować się jasno określone parametry, w tym temperatura krystalizacji i skład. Należy bezwzględnie unikać produktów nieatestowanych, które mogą zawierać nieodpowiednie rozpuszczalniki.
Kluczową rekomendacją jest zwrócenie uwagi na certyfikaty niezależnych jednostek. Eksperci zalecają wybieranie produktów, na których widnieje informacja o certyfikacie, pod warunkiem, że nie jest on wydawany przez samego producenta. Często dużymi odbiorcami płynów są supermarkety i firmy transportowe, które wymagają certyfikatów od dostawców, co w praktyce wymusza badanie i kontrolę jakości produktu. Ponadto, eksperci przypominają o regularnym kontrolowaniu stanu płynu i jego uzupełnianiu, mając na uwadze, że płyn traci właściwości, zwłaszcza gdy jest rozcieńczany wodą. Ważne jest także wietrzenie kabiny przy częstym użyciu spryskiwaczy, co ograniczy wdychanie oparów alkoholu.
Źródło: Newseria