Na styczniowej liście leków refundowanych znalazły się 24 nowe terapie, co stanowi kolejny krok w systematycznym poszerzaniu dostępu polskich pacjentów do nowoczesnego leczenia. Zmiany, które wejdą w życie 1 stycznia 2026 r., obejmują zarówno innowacyjne terapie, jak i pierwsze odpowiedniki leków oryginalnych we wszystkich kategoriach refundacyjnych. Jak podkreśla Ministerstwo Zdrowia, nowe rozwiązania mają jednocześnie poprawić dostępność leczenia i zoptymalizować wydatki pacjentów oraz płatnika publicznego.
Projekt nowej listy refundacyjnej zaprezentowała podczas konferencji prasowej wiceminister zdrowia Katarzyna Kacperczyk. Zaznaczyła ona, że końcówka roku to dobry moment na podsumowanie polityki lekowej, która w ostatnich latach znacząco się rozwinęła. - Pojawiło się wiele nowych terapii, a budżet na refundację systematycznie rośnie - wskazała wiceminister, podkreślając rosnące nakłady na leczenie pacjentów.
Spośród 24 nowych terapii objętych refundacją dziewięć dotyczy onkologii, piętnaście to terapie nieonkologiczne, a osiem jest dedykowanych chorobom rzadkim. Siedemnaście z nich będzie dostępnych w ramach programów lekowych, a siedem w refundacji aptecznej. Jedna terapia o wysokim poziomie innowacyjności zostanie sfinansowana z subfunduszu TLI. Jak zaznaczyła wiceminister, równolegle od październikowego ogłoszenia wydano 585 decyzji dotyczących kontynuacji refundacji terapii już obecnych na listach.
Katarzyna Kacperczyk wyjaśniła, że kontynuacja refundacji to nie formalność, lecz nowe decyzje wymagające zabezpieczenia środków nawet na kilka lat. Analizowana jest efektywność kosztowa i skuteczność leczenia, aby pieniądze publiczne były wydawane racjonalnie.
Istotnym elementem nowej listy jest również objęcie refundacją dziesięciu pierwszych odpowiedników leków oryginalnych. Ministerstwo Zdrowia podkreśla, że generyki charakteryzują się taką samą skutecznością i biorównoważnością jak leki innowacyjne, a ich wprowadzenie pozwala zwiększyć dostępność terapii przy jednoczesnym obniżeniu kosztów.
O skali zmian finansowych mówił także Mateusz Oczkowski, wicedyrektor Departamentu Polityki Lekowej i Farmacji. Wskazał on, że w ciągu pięciu lat koszty programów lekowych wzrosły czterokrotnie, a roczny koszt leczenia jednego pacjenta zwiększył się z 35 do 42 tys. zł, przy znacznie wyższych kwotach w przypadku chorób rzadkich. Jednocześnie gwałtownie wzrosły wydatki na refundację apteczną - z 11 mld zł do niemal 15 mld zł w ciągu dwóch lat - głównie za sprawą darmowych leków dla seniorów 65+, dzieci i kobiet w ciąży.
Resort zdrowia zwraca uwagę, że zmiany na liście refundacyjnej wpisują się również w szerszy kontekst europejski, związany z pakietem farmaceutycznym UE, który ma ułatwić szybsze wprowadzanie tańszych leków i poprawić dostęp pacjentów do terapii. Wszystko to ma sprawić, że od 2026 roku system refundacji będzie jednocześnie bardziej nowoczesny, dostępny i finansowo zrównoważony.
Źródło: MZ