Ten serwis używa cookies i podobnych technologii, brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Więcej »

Zrozumiałem

"Wojskowe Schengen" ma przyspieszyć transport w Europie

fot.canva

W Unii Europejskiej rozpoczęły się negocjacje nad przepisami, które mają usprawnić przemieszczanie wojsk, ciężkiego sprzętu i zasobów logistycznych pomiędzy państwami członkowskimi. Projekt określany jako „wojskowe Schengen” zakłada uproszczenie procedur transportowych, skrócenie czasu oczekiwania na pozwolenia oraz rozwój infrastruktury przystosowanej zarówno do ruchu cywilnego, jak i wojskowego.

Zgodnie z planem negocjacje mają zakończyć się do końca 2026 roku. Rok 2027 zostałby przeznaczony na przygotowanie państw do wdrożenia nowych zasad, a pełne wejście regulacji w życie przewidziano na początek 2028 roku. Termin ten nie jest przypadkowy, ponieważ zbiegnie się z rozpoczęciem nowej perspektywy finansowej Unii Europejskiej i uruchomieniem większych środków na transport wojskowy.

Jedno pozwolenie zamiast wielu procedur

Obecnie każde państwo stosuje własne zasady dotyczące przewozu wojsk i sprzętu. W praktyce oznacza to konieczność uzyskiwania wielu odrębnych zezwoleń, co spowalnia transport i utrudnia planowanie przejazdów przez kilka krajów.

Nowe rozporządzenie ma wprowadzić jedno pozwolenie umożliwiające przemieszczanie transportów wojskowych na terenie całej Unii. Przewidziano zarówno zezwolenia stałe, jak i wydawane w trybie pilnym. W sytuacjach nadzwyczajnych decyzja miałaby zapadać nawet w ciągu sześciu godzin.

Projekt zakłada także digitalizację dokumentacji oraz ujednolicenie formularzy ze standardami NATO. Ma to ułatwić współpracę nie tylko między państwami członkowskimi UE, lecz również z krajami Sojuszu Północnoatlantyckiego i państwami kandydującymi.

Transport wojskowy bez paraliżu ruchu cywilnego

Jednym z kluczowych elementów regulacji ma być europejski system wzmocnionej mobilności wojskowej. Byłby uruchamiany w czasie kryzysu lub nagłego wzrostu zapotrzebowania na przewóz żołnierzy i wyposażenia.

System ma umożliwiać czasowe wprowadzanie rozwiązań zapewniających szybki i nieprzerwany transport wojskowy, przy jednoczesnym ograniczaniu utrudnień dla pasażerów i przewoźników cywilnych. Ma to znaczenie szczególnie na liniach kolejowych, autostradach, lotniskach i w portach obsługujących na co dzień intensywny ruch gospodarczy.

Przewidziano również utworzenie unijnej puli solidarnościowej. Zgromadzone w niej zasoby miałyby obejmować między innymi pociągi, statki, pojazdy, personel, systemy teleinformatyczne i jednostki medyczne. Pozwoliłoby to szybko uzupełniać braki transportowe i logistyczne w poszczególnych państwach.

Drogi, mosty i kolej do modernizacji

Nowe przepisy mają zachęcić państwa do priorytetowej modernizacji infrastruktury podwójnego zastosowania. Chodzi o drogi, mosty, tunele, linie kolejowe, porty, lotniska i terminale przeładunkowe, które powinny obsługiwać zarówno codzienny transport cywilny, jak i ciężkie pojazdy oraz składy wojskowe.

W wielu miejscach konieczne będzie zwiększenie nośności mostów, dostosowanie tuneli, przebudowa węzłów kolejowych i poprawa przepustowości tras. Inwestycje mają obejmować również infrastrukturę paliwową, niezbędną do zabezpieczenia przemieszczających się jednostek.

Szczególne znaczenie projekt ma dla Polski. Przez kraj przebiegają trzy z czterech głównych europejskich korytarzy mobilności wojskowej. Oznacza to możliwość pozyskania znacznych środków na modernizację strategicznych odcinków dróg i linii kolejowych oraz rozwój lotnisk, portów i terminali multimodalnych.

Dziesięć razy więcej pieniędzy na mobilność

W nowym budżecie Unii na lata 2028–2034 finansowanie mobilności wojskowej ma wzrosnąć dziesięciokrotnie. W ramach instrumentu „Łącząc Europę” zaproponowano na ten cel 18 mld euro. Dodatkowe środki mogą pochodzić również z funduszy przeznaczonych na konkurencyjność i rozwój zdolności obronnych.

Inwestycje nie mają służyć wyłącznie wojsku. Wzmocnione mosty, zmodernizowane tory, nowe terminale i sprawniejsze połączenia drogowe będą wykorzystywane także przez przewoźników, przedsiębiorstwa i pasażerów. „Wojskowe Schengen” może więc stać się nie tylko projektem obronnym, lecz również impulsem do przyspieszenia rozwoju europejskiego transportu.

Źródło: Newseria

Czw., 23 Lp. 2026 0 Komentarzy Dodane przez: Tomasz Smaś