Darowizna w rodzinie może kosztować

Darowizna w rodzinie może kosztować fot.canva

Przekazywanie pieniędzy pomiędzy najbliższymi członkami rodziny w powszechnym odczuciu uchodzi za czynność prostą i wolną od konsekwencji podatkowych. Obowiązujące przepisy pokazują jednak, że nawet w relacjach rodzinnych nietrudno wpaść w kosztowną pułapkę. Eksperci alarmują, że samo terminowe zgłoszenie darowizny do urzędu skarbowego nie zawsze wystarcza, by skorzystać ze zwolnienia z podatku. W praktyce decydujące znaczenie ma sposób przekazania pieniędzy.

Zwolnienie z podatku tylko pod warunkiem

Ustawa o podatku od spadków i darowizn przewiduje zwolnienie dla darowizn pieniężnych otrzymywanych od najbliższej rodziny, jednak pod warunkiem spełnienia ściśle określonych wymogów formalnych. Oprócz zgłoszenia darowizny w terminie sześciu miesięcy konieczne jest udokumentowanie jej przekazania na rachunek bankowy, do spółdzielczej kasy oszczędnościowo-kredytowej albo przekazem pocztowym. Problem pojawia się w sytuacjach, gdy środki trafiają bezpośrednio „z ręki do ręki”, co – mimo faktycznego otrzymania pieniędzy – wyklucza zastosowanie zwolnienia.

Gotówka największym ryzykiem

Przekazywanie darowizn w gotówce, nadal powszechne w relacjach rodzinnych, bywa najczęstszą przyczyną sporów z fiskusem. Brak formalnego potwierdzenia transferu powoduje, że organy podatkowe uznają warunki zwolnienia za niespełnione. Co istotne, nawet późniejsza wpłata otrzymanej gotówki na własne konto bankowe nie zawsze jest uznawana za wystarczający dowód, co potwierdziło ujednolicone orzecznictwo sądów administracyjnych.

Proste przepisy, surowe skutki

Eksperci zwracają uwagę, że obecne regulacje mają na celu uszczelnienie systemu podatkowego i ograniczenie wprowadzania do obrotu środków o niejasnym pochodzeniu. Jednocześnie wskazują, że ich rygorystyczna konstrukcja prowadzi do sytuacji, w których podatnicy działający w dobrej wierze ponoszą dotkliwe konsekwencje finansowe. W efekcie zwolnienie, które miało ułatwiać transfery rodzinne, dla wielu staje się źródłem nieoczekiwanych problemów.

Sankcje i stawki, które zaskakują

W przypadku niespełnienia warunków zwolnienia zastosowanie mają standardowe stawki podatku, a w skrajnych sytuacjach – sankcyjna stawka 20 proc. Dotyczy ona przypadków, gdy podatnik nie zgłosił darowizny, a następnie powołał się na jej otrzymanie w trakcie kontroli lub postępowania podatkowego. Choć istnieje kwota wolna od opodatkowania, przekroczenie jej limitu w okresie pięciu lat wymaga szczególnej czujności i dokładnego dokumentowania wszystkich przysporzeń.

Edukacja zamiast karania

W środowisku prawniczym coraz częściej podnoszony jest postulat wzmocnienia edukacji podatkowej oraz uproszczenia przepisów. Wskazuje się, że wiele sporów można byłoby wyeliminować poprzez lepszą informację i jasne wskazówki dla podatników. Brak świadomości obowiązków formalnych sprawia bowiem, że darowizny rodzinne – zamiast być wyrazem wsparcia – stają się źródłem stresu i kosztów.

Źródło: IP

Wt., 27 St. 2026 0 Komentarzy Dodane przez: Tomasz Smaś