Minister finansów powinien wydać jednoznaczną interpretację co do zakresu i metodologii objęcia podatkiem od nieruchomości urządzeń energetyki wiatrowej od 1 stycznia 2017 r.
Wnosi o to Związek Gmin Wiejskich RP w stanowisku podjętym 14 listopada br. w Poznaniu.
Samorządowcy zauważają, że stan prawny spowodowany zapisami ustawy z 20 maja 2016 r. o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych, a w szczególności art. 17 nasuwa niejednoznaczne wnioski co do wpływu na postępowania podatkowe.
- Wydaje się, że zapisy ustawy sugerują, że do dnia 31 grudnia 2016 r. ustalanie i pobieranie podatków od nieruchomości w odniesieniu do elektrowni wiatrowych odbywać się będzie na dotychczasowych zasadach, natomiast po tej dacie obowiązywać będą nowe zasady, które jednak nigdzie nie zostały sprecyzowane –zauważają przedstawiciele Związku Gmin.
Jak dowiadujemy się ze stanowiska, taka sytuacja spowodowała masowe występowanie do organów samorządowych przez właścicieli urządzeń energetyki wiatrowej o wydanie wiążących interpretacji podatkowych. Tymczasem samorządy nie są nieograniczone w zakresie ustalania i poboru podatków. Za ustalenie zbyt niskiego wymiaru daniny lub niewymierzenie jej w ogóle od grozi im odpowiedzialność za naruszenie dyscypliny finansów publicznych.
Ponadto ZGWRP przypomina, że ustalenie błędnej kwoty podatku, nawet w dobrej wierze może mieć takie konsekwencje, jak przy poborze - zgodnie z intencją ustawodawcy - przez gminy górnicze podatku od nieruchomości położonych w wyrobiskach pod ziemią. Gminy musiały daniny zwracać z odsetkami, bo takie były orzeczenia sądowe. A mimo to płaciły Janosikowe.
Samorządowcy zauważają, że samorządy, zwłaszcza te zrzeszone w Stowarzyszeniu Gmin Przyjaznych Energii Odnawialnej występują do rządu i parlamentu z petycjami o uregulowanie tej kwestii.
Na problemie na dzień dzisiejszy zarabiają zaś kancelarie prawne sporządzające za wysokim honorarium opinie prawne zarówno dla przedsiębiorców, jak i samorządów.