Pierwszego dnia szkoły wszedł w życie zakaz używania telefonów i urządzeń pokrewnych w podstawówkach i przedszkolach. Uczniowie mogą posiadać przy sobie te urządzenia, ale nie mogą z nich korzystać przez cały czas przebywania w szkole. Zakaz obowiązuje w czasie lekcji, przerw, pobytów w świetlicy i podczas innych zajęć szkolnych. Od wejścia do szkoły po opuszczenie jej terenu nie tylko nie wolno używać telefonu, ale także inteligentnych zegarków, laptopów, tabletów, kamer i krótkofalówek.
Nie oznacza to jednak braku nowych technologii w nauczaniu. Zakazem objęte są tylko urządzenia osobiste uczniów. Podczas lekcji nadal będą używane komputery, urządzenia elektroniczne i tablice interaktywne należące do szkoły.
Osoby z niepełnosprawnością, chorujące i te, o szczególnych potrzebach nie mają jednak powodu do obaw. Na liście urządzeń zakazanych widnieją te, które monitorują dźwięk i obraz. Urządzenia pomiarowe np. glukometry nadal są dozwolone.
A co w sytuacji, gdy telefon i aplikacje na urządzeniach są niezbędne do codziennego monitorowania stanu zdrowia i prawidłowego funkcjonowania osoby z niepełnosprawnością lub przewlekłą chorobą? Jest na to rozwiązanie. Rodzic lub opiekun pisze wniosek do dyrekcji szkoły, w którym uzasadnia konieczność korzystania z telefonu lub urządzenia podczas zajęć lekcyjnych i po otrzymaniu zgody uczeń bez przeszkód korzysta z niezbędnego wyposażenia np. sensora dla cukrzyków i powiązanej z nim aplikacji albo tabletu jako narzędzia do komunikacji alternatywnej. Wniosek nie wymaga załączenia dokumentacji medycznej, a zgoda szkoły może być tymczasowa lub bezterminowa. Ewentualna odmowa wymaga uzasadnienia w formie pisemnej.
Źródło: niepelnosprawni.pl