Policyjne statystyki dotyczące zamachów samobójczych w pierwszych trzech kwartałach 2025 roku pokazują skalę problemu, z którym wciąż trudno się mierzyć systemowo. Spośród 11,3 tys. odnotowanych przypadków w ponad 36 proc. nie udało się ustalić przyczyny. To największa kategoria w zestawieniu i jednocześnie najbardziej niepokojąca z punktu widzenia profilaktyki i zapobiegania kolejnym tragediom.
Brak jednoznacznych danych wynika z charakteru postępowań prowadzonych po zdarzeniu. Informacje opierają się głównie na materiałach dostępnych w toku czynności dochodzeniowych, takich jak zeznania bliskich, dokumentacja czy pozostawione zapiski. W wielu sytuacjach źródła te są niepełne, sprzeczne lub nie dostarczają odpowiedzi na pytanie o motywację. Osoby w głębokim kryzysie psychicznym często nie ujawniają swoich trudności otoczeniu, funkcjonując pozornie normalnie aż do momentu tragedii. W takich przypadkach przyczyna pozostaje nieznana, zamiast być przypisana w sposób arbitralny.
Na kolejnych miejscach w statystykach znajdują się choroby psychiczne i zaburzenia psychiczne, które odpowiadają za przeszło 30 proc. zamachów samobójczych. Dane wskazują na wzrost liczby takich przypadków w porównaniu z rokiem poprzednim. Wysoko w zestawieniu znajduje się także zawód miłosny, odpowiadający za blisko 11 proc. tragedii. Sytuacje związane z rozpadem relacji, odrzuceniem czy zdradą mogą prowadzić do gwałtownego kryzysu emocjonalnego, szczególnie przy braku wsparcia i umiejętności radzenia sobie z trudnymi emocjami.
Istotną grupę przyczyn stanowią również nieporozumienia oraz przemoc w rodzinie, a także problemy w szkole lub pracy. W tych obszarach szczególną rolę odgrywa przemoc psychiczna, w tym długotrwałe konflikty, upokarzanie, izolowanie czy cyberprzemoc. Zjawiska te często pozostają niewidoczne dla instytucji, jeśli osoby doświadczające krzywdy nie zgłaszają ich otoczeniu lub służbom. W konsekwencji część takich przypadków również może trafiać do kategorii „nieustalony powód”.
W statystykach widoczne są także czynniki związane z trudnymi doświadczeniami życiowymi, takimi jak śmierć bliskiej osoby, problemy finansowe, choroby somatyczne czy nagłe pogorszenie stanu zdrowia. W takich sytuacjach kluczowe znaczenie ma subiektywne postrzeganie własnego położenia. To nie sama trudność, lecz poczucie bezradności, braku perspektyw i osamotnienia może prowadzić do eskalacji myśli samobójczych.
Najmniej liczne, lecz szczególnie wrażliwe kategorie obejmują m.in. nosicielstwo wirusa HIV, chorobę AIDS, niepożądaną ciążę oraz mobbing i cybermobbing. Niewielka liczba odnotowanych przypadków nie oznacza niskiego ryzyka, lecz raczej trudność w ujawnianiu tych problemów. Zjawiska stygmatyzujące często nie są komunikowane ani bliskim, ani instytucjom, co utrudnia ich identyfikację i odpowiednio wczesną pomoc.
Analiza danych pokazuje, że skuteczna prewencja wymaga nie tylko monitorowania statystyk, lecz także tworzenia warunków sprzyjających rozmowie, wczesnemu rozpoznawaniu kryzysu i dostępowi do wsparcia psychicznego. Bez lepszego zrozumienia przyczyn i kontekstu dramatycznych decyzji trudno ograniczyć skalę zjawiska w kolejnych latach.
Źródło: IP