Z wokandy: Niespójne oznaczenie adresata decyzji w sprawie dofinansowania kosztów kształcenia młodocianych pracowników rażącym naruszeniem prawa

Z wokandy: Niespójne oznaczenie adresata decyzji w sprawie dofinansowania kosztów kształcenia młodocianych pracowników rażącym naruszeniem prawa fot.canva

WSA: Nieprawidłowe oznaczenie strony postępowania - spółki w sprawie dofinansowania kosztów kształcenia młodocianego pracownika - jest rażącym naruszeniem prawa prowadzącym do nieważności takiej decyzji.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku wydał wyrok w przedmiocie wadliwości decyzji w sprawie dofinansowania kosztów kształcenia młodocianego pracownika. Skarga na decyzję samorządowego kolegium odwoławczego dotyczyła odmowy przekazania środków, co miało wynikać z pewnych nieścisłości dotyczących kwalifikacji osoby prowadzącej kształcenie. Spółka będąca stroną postępowania wystosowała skargę, która została uwzględniona przez Sąd z przyczyn innych niż wskazane w jej treści. Orzeczenie koncentruje się na kwestiach formalnych, w obrębie których doszło do szeregu błędów.

Osobliwości spółki cywilnej

Jak zauważył Sąd, organ I instancji, tj. wójt gminy, zaadresował decyzję do jednego ze wspólników spółki cywilnej organizującej kształcenie. Poza sporem pozostawało przy tym, że spółka była tworzona przez trzech wspólników, a podpis każdego z nich widniał w oświadczeniu kierowanym do organu. Duże znaczenie w sprawie miała także forma samej spółki. Na podstawie przepisów art. 860-875 kodeksu cywilnego (k.c.) spółka cywilna nie posiada osobowości prawnej, z czym wiąże się brak samodzielnej zdolności prawnej i zdolności sądowej. Oznacza to, że podmiotami w takiej spółce są wspólnicy, natomiast spółka sama w sobie jest jedynie umową.

Kto jest adresatem decyzji - to pytanie fundamentalne

W decyzji organu II instancji rozstrzygnięcie zostało odniesione do trzech wspólników, a nie do jednego. Była to zatem konstrukcja inna niż zastosowana w decyzji wójta będącego organem I instancji. Oznacza to, że na różnych etapach postępowania w sprawę angażowane były różne podmioty. Sąd nie był w stanie ustalić, kto rzeczywiście był stroną tego postępowania. Problemu nie udało się rozstrzygnąć, ponieważ nie tylko sposób oznaczenia poszczególnych pism, lecz także ich uzasadnienia pozostawały w tym zakresie sprzeczne. O ile w uzasadnieniu decyzji organu I instancji odniesiono się tylko do jednego spośród wspólników, to w decyzji samorządowego kolegium odwoławczego wspomniano o wniosku złożonym przez wszystkich. Taki sposób prowadzenia postępowania został uznany przez WSA za tzw. wadliwość kwalifikowaną, będącą rażącym naruszeniem prawa w rozumieniu kodeksu postępowania administracyjnego. Wskazanie adresata danej decyzji stanowi jej nieodzowny element. Status adresata decyzji wiąże się z kwestią posiadania statusu strony w danym postępowaniu. Prowadzenie sprawy przez organ odwoławczy bez wezwania do uzupełnienia braków formalnych oznaczało nieważność postępowania, co Sąd potwierdził, powołując się także na istniejące orzecznictwo i poglądy doktryny.

Wyrok pokazuje wagę prawidłowego oznaczania wszelkich pism adresowanych do spółek prowadzących kształcenie młodocianych pracowników - i nie tylko. Prawidłowe oznaczenie stron jest jednym z kluczowych wymogów formalnych, a wystąpienie kwalifikowanej wady prowadzi do nieważności decyzji. Błędy tego rodzaju są traktowane zawsze jako mające wpływ na rozstrzygnięcie sprawy.

Wyrok WSA w Gdańsku z 28 maja 2026 r. (sygn. III SA/Gd 138/26) - orzeczenie nieprawomocne

Źródło: CBOSA 

Pt., 19 Czrw. 2026 0 Komentarzy Dodane przez: Piotr Majoch