Z wokandy: Zajęcia wspomagania rozwoju w wymiarze poniżej minimalnego wiążą się ze zwrotem nadmiarowej dotacji do samorządowego budżetu

Z wokandy: Zajęcia wspomagania rozwoju w wymiarze poniżej minimalnego wiążą się ze zwrotem nadmiarowej dotacji do samorządowego budżetu fot.canva

WSA: Pobranie dotacji z budżetu jednostki samorządu terytorialnego na zajęcia wspomagające rozwój dzieci wiąże się z obowiązkiem zorganizowania tych zajęć przynajmniej w minimalnym wymiarze dopuszczonym przepisami.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy wydał wyrok opisujący kolejne zagadnienia związane z pobieraniem i wykorzystywaniem dotacji przez przedszkola niepubliczne. Tym razem problematyka orzeczenia wiąże się z kwestią wczesnego wspomagania rozwoju dzieci i poświęconych temu zajęć. Podobnie jak w większości tego typu przypadków, decyzja organu określająca kwotę dotacji pobranej w nadmiernej wysokości oraz decyzja samorządowego kolegium odwoławczego, zostały zaskarżone przez organ prowadzący przedszkole. Konieczna stała się szczegółowa analiza sprawy.

Co najmniej 4 godziny miesięcznie - rozporządzenie nie pozostawia wątpliwości

Jak wynika z akt, decyzja organu II instancji zobowiązująca organ prowadzący do zwrotu kwoty pobranej w nadmiernej wysokości, wyszczególniła szereg nieprawidłowości. Organ prowadzący niepubliczne przedszkole miał pobierać dotację na zajęcia wczesnego wspomagania rozwoju, które nie były realizowane w odpowiednim zakresie. Kolegium podniosło, że wspomaganie było prowadzone z naruszeniem przepisów rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z 24 sierpnia 2017 r. w sprawie organizowania wczesnego wspomagania rozwoju dzieci (dalej: rozporządzenie). Przepisy te określają minimalny wymiar zajęć z tego zakresu na niezbędne 4 godziny w miesiącu. W opisywanym przypadku nie ulegało jednak wątpliwości, że dla określonych w decyzji dzieci zajęć było za mało. Okoliczność ta nie była kwestionowana przez samo przedszkole prowadzące dokumentację, z której wynikały ww. nieprawidłowości.

Cel kością niezgody

Choć fakt niezrealizowania zajęć wczesnego wspomagania rozwoju w wymaganym wymiarze nie budził wątpliwości, organ prowadzący wszedł w polemikę z organem, zaskarżając jego decyzję. Argumentowano m.in., że sam fakt przeprowadzenia mniejszej liczby zajęć nie świadczy jeszcze o tym, że cel określony w art. 35 ust. 1 ustawy o finansowaniu zadań oświatowych (u.f.z.o.) nie został zrealizowany. Mowa o ogólnym celu związanym z pobieraniem dotacji, czyli wspieraniu realizacji zadań z zakresu kształcenia, wychowania i opieki. Organ prowadzący bronił się także argumentem szczególnego charakteru zajęć wczesnego wspomagania rozwoju. Oprócz braków dotyczących postępowania dowodowego, organ II instancji miał niewystarczająco uzasadnić swoje twierdzenia nt. nadmierności pobranej dotacji i pominąć szereg argumentów prawnych, jakich skarżący używał na swoją korzyść.

Wspomaganie rozwoju wymaga czasu

Jak wynika z uzasadnienia wyroku, kolegium miało rację uznając, że dotacja została pobrana w nadmiernej wysokości. Świadczyła o tym niewystarczająca liczba godzin zajęć przeprowadzonych z niektórymi dziećmi. Niewykonanie przepisów rozporządzenia w tym zakresie jest błędem, który ma realne przełożenie na kwestie związane z pozyskiwaniem dotacji. Pieniądze służą bowiem osiągnięciu określonych celów. W tym przypadku jest to cel pobudzenia psychoruchowego i społecznego rozwoju dziecka. Jak uznał Sąd, gdy wymiar zajęć nie spełnia wymogu minimalnej liczby godzin (co należy podkreślić - przepisy rozporządzenia pozwalają na przeprowadzanie zajęć w znacznie wyższym wymiarze, do 8 godzin w miesiącu), to cele są realizowane w zakresie niewystarczającym. Sąd odrzucił argumentację strony, która podnosiła, że warunkiem przyznania dotacji jest tylko to, aby każde dziecko było objęte wspomaganiem rozwoju. Gdyby tak było, prowadziłoby to do wniosku, że dotacja należałaby się zupełnie niezależnie od wymiaru godzin zajęć, co z oczywistych względów byłoby nie do przyjęcia.

Sąd powołał się w tym miejscu na orzeczenie tego samego, bydgoskiego sądu administracyjnego z 29 października 2024 r. (sygn. I SA Bd 424/24). Także wtedy skład orzekający jednoznacznie stwierdził, że jeśli wymiar zajęć wspomagających rozwój jest niższy od minimalnego, nie sposób mówić o realizacji celów, jakie mają przynieść zajęcia tego rodzaju.

Oznacza to, że organizatorzy tego typu zajęć muszą pamiętać o konieczności uwzględnienia § 6 ust. 1 rozporządzenia i zorganizowania zajęć w wymiarze od 4 do 8 godzin w miesiącu, nie poniżej dolnej granicy. W przeciwnym razie organ kontrolny może uznać, że choć dotacja została przyznana dla zrealizowania celu, ten cel nie został osiągnięty. Konsekwencją będzie wtedy zwrot środków otrzymanych w nadmiarze, co jest również ważną wskazówką dla samorządów nadzorujących wykorzystanie przekazanych pieniędzy.

Wyrok WSA w Bydgoszczy z 11 marca 2026 r. (sygn. I SA/Bd 611/25) - orzeczenie nieprawomocne

Źródło: CBOSA 

Śr., 8 Kw. 2026 0 Komentarzy Dodane przez: Piotr Majoch