WSA: Organ gminy ustalający wysokość kwoty dotacji dla niepublicznego przedszkola, nie może przyjmować danych pochodzących z innych samorządów bez ich zweryfikowania.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach stwierdził bezskuteczność czynności wójta gminy w przedmiocie ustalenia i wypłaty dotacji dla niepublicznego przedszkola za jeden miesiąc objęty skargą prowadzącego to przedszkole stowarzyszenia. Z uzasadnienia wyroku wybrzmiewa obowiązek dokonania przez samorząd dotujący dokładnego sprawdzenia podstawowej kwoty dotacji lub wskaźnika zwiększającego, nawet jeżeli najbliższy samorząd już takie kwoty wyliczył.
Inspiracja inną gminą czy samodzielne badanie?
Sprawa, która trafiła na wokandę świętokrzyskiego sądu administracyjnego została zapoczątkowana skargą na czynność wójta gminy. Ten, odpowiadając za przyznanie, ustalenie i wypłatę dotacji, naruszył - zdaniem skarżącego stowarzyszenia - szereg przepisów kodeksu postępowania administracyjnego (k.p.a.) oraz ustawy o finansowaniu zadań oświatowych (u.f.z.o.). Podniesiony został m.in. argument błędnego zastosowania przepisu art. 17 ust. 3 u.f.z.o., na mocy którego niepublicznemu przedszkolu niebędącemu przedszkolem specjalnym przyznaje się dotację w wysokości 75% podstawowej kwoty dotacji dla przedszkoli, jeśli taka placówka nie spełnia określonych warunków umożliwiających wypłatę dotacji w kwocie równej podstawowej kwoty dotacji. W ocenie skarżącego, naruszenie polegało na błędnym ustaleniu podstawy, a w konsekwencji - ustaleniu dotacji w nieprawidłowej, zaniżonej wysokości. Inną przyczyną złożenia skargi było domniemane naruszenie art. 9 w związku z art. 12 ust. 1 u.f.z.o. polegające na błędnym ustaleniu kwoty wydatków bieżących zaplanowanych na dany rok budżetowy poprzez niewyodrębnienie wysokości wydatków ponoszonych z tytułu obsługi administracyjnej i księgowej przedszkola, o którą to kwotę podstawa ustalenia dotacji powinna zostać podniesiona. Skarżący nie zgodził się ze stanowiskiem wójta, jakoby obliczenie takiej kwoty nie było możliwe - tym bardziej, że w ramach informacji publicznej przedstawiał dane dotyczące liczby pracowników świadczących pracę na rzecz przedszkola i innych szkół oraz placówek oświatowych. Powyższe zarzuty zostały połączone argumentem niedostatecznie dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i prawnego sprawy, co przejawiło się właśnie w błędnym, podważającym zaufanie do organu, ustaleniu kwoty dotacji.
Organ gminy, wnosząc o oddalenie skargi, bronił się faktem nieprowadzenia żadnego przedszkola samorządowego, co oznacza konieczność posiłkowania się danymi pochodzącymi z najbliższej jednostki samorządu terytorialnego. Poprawność tych danych nie była przez niego kwestionowana, jako że wójt nie czuł się do tego kompetentny, a miał na celu wyłącznie prawidłowe i zgodne z prawem obliczenie kwoty dotacji dla niepublicznego przedszkola. Dodatkowo podniósł, że z uwagi na konieczność opierania się na danych innej jednostki samorządu terytorialnego, czynność obliczenia podstawowej kwoty dotacji spoczywała właśnie na tej gminie. Było to kolejne twierdzenie, z którym nie zgodził się skarżący. W piśmie skierowanym do sądu zwrócił uwagę, że niezależnie od okoliczności wójt nie może poprzestawać tylko na informacjach przekazanych mu przez inną jednostkę i nie odnosić ich do miejscowych uwarunkowań. Obowiązkiem wójta jest bowiem pozyskanie niezbędnych danych budżetowych i - w dalszej kolejności - wykonać konieczne obliczenia.
Odpowiedzialna jest każda gmina wypłacająca dotacje
Sąd administracyjny przyznał rację stronie skarżącej. W uzasadnieniu wyroku wskazał, że w opisywanym sporze bezsporna była konieczność sięgnięcia po dane pochodzące z innego samorządu. Wynika to bowiem z art. 10 ust. 20 u.f.z.o., którego przesłanki zostały spełnione - istotnie bowiem gmina nie prowadziła przedszkola. Uzyskane w ten sposób informacje ograniczyły się jednak do wskazania podstawowej kwoty dotacji, która została już wyliczona. Tymczasem posługując się wykładnią językową, z art. 10 ust. 20 w zw. z art. 12 ust. 1 i art. 9 u.f.z.o. można wyprowadzić istniejący po stronie organu obowiązek zweryfikowania takiej kwoty. Prawem i obowiązkiem z tym związanym jest także żądanie przekazania danych bardziej szczegółowych, których zbadanie pomaga w precyzyjnym obliczeniu kwot. Do obowiązków z tym związanych Sąd zaliczył również samodzielne ustalenie podstawowej kwoty opodatkowania czy korekty wysokości tej kwoty podanej przez najbliższą gminę. W przeciwnym razie czynność ustalania dotacji przez inną gminę pozostawałaby praktycznie poza wszelką kontrolą, naruszając tym samym zasady sprawiedliwości i równości podmiotów wobec prawa. WSA powołał się przy tym na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 29 lutego 2024 r. (sygn. I GSK 56/23), w świetle którego nawet jeżeli najbliższy samorząd dysponuje już obliczoną podstawową kwotą dotacji lub wskaźnikiem zwiększającym do dotowania szkół na swoim terenie, to otrzymujący takie dane samorząd musi dokonać sprawdzenia i obliczyć niezbędne sumy na podstawie tych danych, jednak samodzielnie. NSA przypomniał przy tym, że niedokonanie samodzielnego wyliczenia, lecz wyłącznie opieranie się na danych z zewnątrz, nie zwalnia organu samorządu z odpowiedzialności za popełnione w ten sposób błędy.
Jednocześnie, orzekający w sprawie WSA wyjaśnił, że zgodnie z art. 12 ust. 1 u.f.z.o. ustalanie podstawowej kwoty dotacji następuje przy uwzględnieniu wyłącznie wydatków budżetowych uwzględnionych w planie, które są przeznaczone na prowadzenie gminnych przedszkoli. Jeśli natomiast wydatków dla przedszkoli gminnych nie zaplanowano i można wyraźnie odczytać tylko informację zbiorczą, dotyczącą obsługi wszystkich placówek oświatowych, a nie dysponuje się informacją o kwocie zaplanowanej konkretnie na obsługę przedszkoli, konieczne jest dokonanie pewnych założeń. Mając na uwadze, że przepisy ustawy nie wskazują sposobu wyodrębniania środków z tak ogólnej puli, zdaniem Sądu dana jednostka samorządu terytorialnego może określić taki mechanizm samodzielnie. Wracając do stanowiska wójta wyrażonego wcześniej, należy zatem wskazać, że ustalenie kwot przeznaczonych na obsługę przedszkoli spośród ogółu obejmującego różne placówki jest możliwe - przy czym opiera się na pewnych szacunkach.
Stwierdzone nieprawidłowości skutkowały orzeczeniem przez Sąd bezskuteczności zaskarżonej czynności i skierowaniem sprawy do ponownego rozpoznania.
Wyrok WSA w Kielcach z 30 grudnia 2025 r. (sygn. I SA/Ke 467/25) - orzeczenie nieprawomocne
Źródło: CBOSA