Ten serwis używa cookies i podobnych technologii, brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Więcej »

Zrozumiałem

Rodzicielskie świadczenie uzupełniające

Rodzicielskie świadczenie uzupełniające fotolia.pl

Do konsultacji publicznych trafił projekt ustawy o rodzicielskim świadczeniu uzupełniającym. Celem regulacji jest zapewnienie środków utrzymania osobom, które zrezygnowały z zatrudnienia lub go nie podjęły ze względu na wychowywanie dzieci w rodzinach wielodzietnych.

Projekt przewiduje przyznanie świadczeń osobom, które urodziły i wychowały bądź wychowały co najmniej czworo dzieci i nie nabyły prawa do emerytury lub też ich emerytura wypłacana przez organ rentowy jest niższa od najniższej emerytury.  Świadczenie może być przyznane osobie, która  w trakcie pobierania świadczenia zamieszkuje na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz nie posiada dochodu zapewniającego niezbędnych środków utrzymania albo ma prawo do emerytury lub renty w wysokości niższej niż wysokość najniższej emerytury.

Będzie to świadczenie nieskładkowe (pozaubezpieczeniowym) o specjalnym charakterze, które jedynie uzupełniająco lub zastępczo będzie powiązane z ryzykiem starości. O świadczenie będą mogły się ubiegać osoby w wieku wynoszącym co najmniej 60 lat w przypadku kobiet i 65 lat – mężczyźni. Przyznanie prawa do świadczenia będzie podmiotowe i uznaniowe i będzie odbywało się w drodze decyzji administracyjnej wydawanej przez Prezesa ZUS i Prezesa KRUS.

Projekt dostępny jest tutaj.

Niedz., 16 Wrz. 2018 2 Komentarze Dodane przez: Bernadeta Skóbel

Komentarze

Malina
0 # Malina 2018-09-18 12:02
Po pierwsze: całe życie nie wychowywały dzieci, po drugie: pani, która nie pracowała dostanie emeryturę niższą o 500 złotych od tej, która pracowała i wychowała dzieci, czego to nauczy? nieróbstwa i kombinatorstwa
| | |
Marela
0 # Marela 2018-10-07 08:26
Ja wychowałam czworo dzieci bez 500+ itp. Całe życie ciężko pracowałam i dbałam o ich wychowanie na porządnych ludzi. Dziś wszyscy pracują, pokończyli studia, wychowują własne dzieci a ja po 40 latach pracy mam 1600 zł emerytury. Żyję i nadal ciężko pracuję. Nie oglądam się na pomoc.
| | |