Ten serwis używa cookies i podobnych technologii, brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Więcej »

Zrozumiałem

Ustawa o publicznym transporcie zbiorowym przesunięta o kolejny rok

Ustawa o publicznym transporcie zbiorowym przesunięta o kolejny rok fotolia.pl

Do konsultacji społecznych trafił rządowy projekt ustawy o szczególnych rozwiązaniach służących realizacji ustawy budżetowej na rok 2018. Regulacje przedmiotowego projektu ustawy mają charakter komplementarny do przyjętego wstępnie przez Radę Ministrów w dniu 24 sierpnia 2017 r. projektu ustawy budżetowej na rok 2018. Jednym z najciekawszych elementów dotyczących samorządów, jest zmiana zaproponowana w art. 30 projektu, a dotycząca kolejnego przesunięcia wejścia w życie przepisów o publicznym transporcie zbiorowym.

Proponowane rozwiązanie przewiduje kolejne przesunięcie terminu wejścia w życie ww. przepisów na dzień 1 stycznia 2019 r.

Z uzasadnienia wynika, że wydłużenie vacatio legis o dodatkowy rok pozwoli na przeprowadzenie, podjętych przez Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa, zmian legislacyjnych w obszarze organizacji niektórych aspektów publicznego transportu zbiorowego (m.in. finansowania rekompensaty z tytułu stosowania ulg ustawowych), umożliwiających jednostkom samorządu terytorialnego organizację transportu publicznego na swoim obszarze w sposób pozwalający na zaspokojenie potrzeb pasażerów  i wprowadzających czytelny sposób dystrybucji środków z budżetu państwa na finansowania ustawowych ulg.

Dokładnie analogiczne przesłanki dotyczyły zeszłorocznego przesunięcia wejścia w życie przepisów… Takie same obawy dotyczyły również poprzednich przesunięć vacatio legis. Czy kolejny rok pozwoli na stworzenie optymalnych przepisów w tym zakresie?

Niedz., 1 Prn. 2017 3 Komentarze
Marcin Maksymiuk
Redaktor Marcin Maksymiuk

Komentarze

Tomasz
0 # Tomasz 2018-02-14 12:30
1/3 Skrypt odrzucił za długi komentarz. Promocja matołectwa? Podzielę mój tekst na trzy

Uważam, że skoro jest jeszcze prawie rok czasu, w ustawe trzeba zawrzeć problem bezpieczeństwa publicznego w transporcie masowym.

Obecnie nawet drobne wykroczenia porzadkowe przeciw bezpieczeństu transportu LOTNiCZEGO spotykają natychmiastową, czasem surową reakcję, gdy znacznie gorsze wykroczenia w kolei miejskiej, albo autobusach dalekobieżnych i innych formach transportu masowego uchodza bez kary.
| | |
Tomasz
0 # Tomasz 2018-02-14 12:31
2/3 Ludzie także dlatego wolą własny samochód, mimo kosztów i kłopotów, bo nie są w nim narażeni na chamstwo, brutalność, dym papierosowy i bójki alkoholowe (pomijam akty terroru, na szczęście omijające Polskę, oby zawsze). Jedyna widoczna troska przewoźnikow to obecnie windykacja należności i ściganie gapowiczów, z całkowitym pominięciem spraw porządkowych. W efekcie ludzie wolą ryzykować życiem (powszechnie wiadomo, że jazdę samochodem obciaża znacznie wyższe ryzyko wypadku i zgonu niż jazdę np. autobusem) by unikać narażenia na zjawiska, których tępienie jest, lekceważonym, ale jednak obowiązkiem władz publicznych.
| | |
Tomasz
0 # Tomasz 2018-02-14 12:33
3/3 Trzeba podkreślić odpowiedzialnoś ć porządkową przewoźników, choćby przez obowiązek natychmiastowej , łatwo uzyskiwanej rekompensaty finansowej pasażerów narażonych na zagrożenia porządkowe. Trzeba też ułatwić przewoźnikom współpracę z policją i inymi organami porządkowymi, wzorując się na gotowych rozwiazaniach z lotnictwa. Inaczej ustawa będzie martwym prawem, kolejną formą promocji motoryzacji indywidualnej.
| | |